Joga, praktyka czy gimnastyka?
Niedziela, marzec 2nd, 2008Obecnie można zaobserwować popularyzację jogi i wielość jej odmian. „Joga dla dzieci”, „joga na kręgosłup”, „joga na bóle stawów” czy „joga dla zabieganych”, to tylko niektóre z rodzajów sztuki, której jeszcze do niedawna przyczepiano łatkę buddyzmu i innych praktyk religijnych. Czy joga odcięła się jednak od swojej tradycji do tego stopnia, że można nazywać ją jedną z wielu sposobów gimnastyki ciała?
Co łączy jogę z gimnastyką? Podobnie jak ona, jest formą aktywności fizycznej rozciągającą ciało. Jej celem nie jest jednak wyładowanie napięcia i nadmiaru energii lecz przywrócenia fizycznej i psychicznej równowagi. Poprzez asany – pozycje jogiczne i pranyame – swobodne oddychanie, zostaje zsynchronizowany cały organizm. Wykonując zwykłe ćwiczenia gimnastyczne, większą uwagę przywiązujemy do ich ilości, spychając jakość na drugi plan. Joga natomiast, opiera się na precyzji i spokoju. Dzięki takiemu podejściu możliwa jest obserwacja ruchów własnego ciała i zachodzących w nim procesów. Samoobserwacja i kontakt z sylwetką podczas ćwiczeń to specyficzne cechy jogi, na których nie skupiają się inne gatunki gimnastyki.
Innym aspektem jest nastawienie z jakim ćwiczy się jogę. Chodząc na siłownię lub aerobik wykonujemy ćwiczenia dla określonego efektu, po to aby zrzucić zbędne kilogramy bądź poprawić kondycję fizyczną. Praktyka jogi natomiast, jest celem samym w sobie. Wykonując układy asan skupiamy się na nich „tu i teraz”, nie myślimy o tym ile brzuszków czy skłonów zostało nam do zrobienia. Koncentracja na danej asanie wycisza myśli i wprowadza ciało w stan odpoczynku. Doskonale uwidacznia się to po ukończeniu zajęć, kiedy wychodzimy z nich rześcy i odprężeni. Pozbawieni napięć nie wyczekujemy z utęsknieniem efektów pracy, bo wkraczają one stopniowo i rzutują na całokształcie naszej osoby. W jaki sposób?
Rozpoczynające i kończące się relaksacją zajęcia, nie oddziaływują na praktykującego tylko podczas ich trwania. Spokój i harmonia udziela się również w zgiełku codziennego dnia. Dlatego też jogę zwykło się traktować jako praktykę. Dzięki niej stopniowo zmienia się styl życia. Jest to rodzaj filozofii , której ideały kultywować można także poza salą do ćwiczeń. Przede wszystkim chodzi tu o idee etyczne i moralne. Dobro, które przepełnia jogina winno być okazywane wszystkim istotom żywym. Życzliwe podejście do otoczenia poprawia bowiem relacje i kontakt z ludźmi. Zmiana nawyków i zachowań, które były balastem, odciąża psychikę i uwalnia potencjał. Znajomość ciała i ducha stymuluje z kolei rozwój własnej świadomości. Jest ona podstawą w radzeniu sobie ze sobą i swoim życiem. Rozumiejąc działania zachodzące w organizmie, można skuteczniej na nie wpływać. W ścisłym tego słowa znaczeniu - leczyć i przeciwdziałać chorobom.
Gimnastyka ciała i ducha zawierająca się w łagodności ćwiczeń i intensywności działania – tak można spoglądać na jogę przez pryzmat aktywności ruchowej. Rozciągnięte, elastyczne ciało, skorygowane wady postawy, sprawność fizyczna i umysłowa, efektywniejsza praca układów organizmu – to podstawowe skutki wykonywania asan. Joga uzdrawia stopniowo a jej efektywność zależy od osobistego zaangażowania i podejścia. Jeżeli traktuje się jej praktykę jak ciekawą rozrywkę, to z pewnością po pewnym czasie zapachnie nudą. Kiedy potraktujemy ją jak towarzysza niedoli, który z rękawa wyciągnie złotą receptę na problemy, możemy się rozczarować. Jedynie w zgodzie ze sobą, z garścią mobilizacji i chęci do poznania siebie odnajdziemy w jodze swoją życiową ścieżkę. A będzie to szlak pełen radości istnienia ale także nieustannej pracy nad sobą.
Sama praktyka w kontekście jogi budzi skojarzenia religijne. Co prawda jej korzenie sięgają do buddyzmu i wierzeń Dalekiego Wschodu, lecz w miarę ewolucji stała się uniwersalną sztuką. Swoich sprzymierzeńców ma dzisiaj w wielu zakątkach świata, a jej popularność stoi ponad wszelkimi podziałami i różnicami. Nie istotne jest zatem ile masz lat i w jakiego boga wierzysz, jeżeli tylko chcesz poprawić komfort swojej egzystencji możesz zostać studentem jogi. Jak będziesz chciał traktować jej założenia, zależy wyłącznie od ciebie. Praktykując jogę dla gimnastyki czy też ćwicząc dla idei harmonii ciała i ducha, jej skutki i tak zagoszczą w twoim zdrowiu i życiu. Zdrowiu nie tylko fizycznym ale również psychicznym. Przy innych formach aktywności fizycznej samopoczucie zwykle pojawia się dopiero, kiedy można zaobserwować zewnętrzne efekty np. tracąc na wadze czy pozbywając się niechcianego tłuszczyku. Z jogą jest inaczej. Rozluźnienie i spokój, które z każdym oddechem napływają do wnętrza podczas ćwiczenia asan, pozostają w człowieku, tym samym poprawiając jego nastrój.
Joga praktyką, czy gimnastyką? Filozofią życia, czy tylko jednym z jego elementów? Odpowiedzi należy szukać w samym sobie. Joga będzie dla nas tym, za co ją będziemy uważać. Indywidualne podejście, stanowi w tej praktyce punkt zwrotny, ponieważ za sukcesywność ćwiczeń i zmiany jakie zajdą dzięki nim w naszym bycie, odpowiadamy wyłącznie my sami.