Jak radzić sobie z gniewem?
Piątek, czerwiec 27th, 2008Jak radzić sobie z gniewem?
Każdy człowiek, częściej lub rzadziej, odczuwa gniew. Jest to silne i nagłe uczucie, które trudno jest okiełznać. Często gniew spada na nas jak przysłowiowy grom z jasnego nieba, a jego odreagowanie przypomina wyładowanie atmosferyczne. Niestety żaden piorunochron nie jest w stanie ochronić nas przed emocjonalną burzą towarzyszącą temu uczuciu. Pomimo swojej powszechności, gniew jest nadal słabo poznanym stanem kojarzącym się negatywnie. To właśnie postrzeganie gniewu jako „uczucia nie na miejscu”, złego i destruktywnego, utrudnia ludziom zapanowanie nad nim. Jak zaakceptować gniew i nauczyć się nad nim panować? Czy joga może nam w tym pomóc?
Jako istota społeczna, człowiek bezustannie uwikłany jest w relacje międzyludzkie. Wchodząc w interakcje z otaczającym nas światem i ludźmi, chcąc nie chcąc, musimy nie tylko wymieniać informacje ale także porozumiewać się w rozmaitych kwestiach. W kontaktach z ludźmi spotyka nas wiele pozytywnych doświadczeń, nie da się jednak uniknąć konfliktów, których częstym źródłem jest właśnie gniew. To jego siła potrafi oddalić od siebie najbliższe sobie osoby i zbratać dwóch największych wrogów. Gniew jest uczuciem paradoksalnym – kiedy tłumimy go w sobie, może odbić się niekorzystnie na zdrowiu psychicznym i fizycznym, kiedy go okazujemy w sposób bardzo ekspresywny, często przyczyniamy się do złego samopoczucia innych. Z jednej strony
„…nagromadzony gniew może wywołać objawy fizyczne, takie jak bóle głowy, kręgosłupa, żołądka (…) może prowadzić do uczucia chronicznego zmęczenia a nawet depresji.*
Z drugiej, okazywanie gniewu jest szczerym odzwierciedleniem prawdziwych emocje, co działa oczyszczająco niczym katarsis. Jak uczynić gniew swoim sprzymierzeńcem? A raczej jak okiełznać jego żywioł i nie tłumić go w sobie?
„Kluczem do osiągnięcia psychicznego i fizycznego dobrostanu, jest po prostu pozwolić sobie na doświadczanie gniewu, takim, jaki jest, bez oceniania go lub tłumienia z powodu strachu czy braku akceptacji.” *
Akceptacja siebie i swoich stanów psychicznych jest ważna nie tylko z psychologicznego punktu widzenia ale również z komunikacyjnego. Samoakceptacja to podstawa poczucia własnej wartości oraz pewności siebie, która rzutuje na naszych relacjach i kontaktach z innymi. Jako iż praktykując jogę możemy lepiej poznać siebie, uczymy się także owej samoakceptacji. Ona z kolei pozwala otworzyć się na emocje i uczucia, których doświadczamy. Otwierając się na gniew, tak na prawdę otwieramy się na siebie, stając się świadomym tego co się z nami dzieje w chwilach emocjonalnego uniesienia. Natomiast zwracając gniew przeciwko sobie, kumulują się w nas pokłady złej energii powodując napięcia, frustracje i lęki. Kiedy pozwolimy sobie na gniew i nie będziemy oceniać go z moralnego punktu widzenia, to zaakceptujemy jago naturalną energię, którą można rozładować nie krzywdząc siebie i innych. Każdy człowiek ma naturalną potrzebę komunikowania gniewu, zaspokajamy ją często w niezdrowy sposób - wyładowując go na innych. Gorsze w skutkach jest jednak niebezpośredni sposób wyrażania gniewu, przez psychologów zwany „bierna agresją”. Taka strategia polega na biernej postawie wobec uczucia gniewu. Powodem takiego zachowania może być lęk przed konsekwencjami bezpośredniego wyrażania swoich pretensji. Nie informując o nich wysyłamy sprzeczne komunikaty, ponieważ gniew, jak i inne uczucia, ujawniają się w głosie, postawie ciała, gestach i mimice. Nie wyrażany bezpośrednio gniew znajduje swoje ujście w takich zachowaniach, jak spóźnianie się, niedotrzymywanie terminów spotkań, powstrzymywanie się od okazywania pozytywnych uczyć i złości.
Dwaj terapeuci - John Amedeo i Kris Wetworth, w swojej pracy spotkali się z przypadkiem kobiety, której ogromną przyjemność sprawiało przekraczanie limitów kard kredytowych swojego męża. Czerpała z tego satysfakcję, ponieważ (jak sama odkryła w czasie terapii) w ten sposób mogła zemścić się na partnerze za brak zainteresowania jej osobą i nieokazywanie uczyć. Ich związek bardzo na tym cierpiał, ponieważ każde z nich zamykało się w swojej skorupie żalu i przemilczanego gniewu. Dopiero gdy zaczęli wyrażać emocje w otwarty sposób mogli odkryć właściwe znaczenie gniewu, który do siebie czują. Wile związków partnerskich i przyjacielskich rozpada się z powodu tzw. niewypowiedzianych słów. Utajone pretensje i negatywne uczucia mogą zepsuć każdą międzyludzką relację. Tylko jasno komunikując swoje odczucia możemy oczekiwać od innych zrozumienia. Joga daje człowiekowi sposobność zrozumienia siebie i swoich emocji, ułatwia zrozumienie gniewu i radzenie sobie z jego gwałtownością.
* John Amodeo i Kris Wentworth, Radzenie sobie z gniewem, Viking Penguin, 1986